Cześć.

Witam Was moi przyjaciele po dłuższej przerwie.

Moja przygoda z dzisiejszym odcinkiem rozpoczęła się w hotelu Taro Beach, na wyspie Fuerteventura, w miejscowości Costa Calma na archipelagu Wysp Kanaryjskich. Kochani na ulotce z hotelu zobaczyłem rajską plażę jakiej już dawno nie widziałem z ciekawą

bazą windsurfingową i kitesurfingową. Co zrobiłem? Z mojego hotelu Taro Beach przeszedłem się około godziny, półtorej na pieszo. Zaczął wiać wiatr, spadło kilka kropel deszczu- mimo tego nie przestraszyłem się i doszedłem do plaży. Po drodze spotkałem paru golasów, tzw. naturystów więc droga na plaże była ciekawym doświadczeniem.

Często pytacie się mnie jaki panuje klimat na Wyspach Kanaryjskich? Muszę Wam wytłumaczyć, że jest tam jakby wieczna wiosna, od 18 do 28 stopni Celsjusza. Ja akurat trafiłem tak, że przez 3 dni miałem temperaturę koło 22-25 stopni a 2-3 trafiły mi się takie, że miałem piękna pogodę.

Jeśli macie pogodę bardziej pochmurną ubierajcie tenisówki, wypożyczajcie rower lub samochód, zróbcie sobie fajne zakupy; szczególnie kobietom polecam zakup perfum( strefa VAT wynosi około 7% ) i tak trzeba ten czas spędzać.

W moim przypadku- drugim, był bardzo słoneczny dzień ale zrobiłem inaczej. W samochód, który miałem wypożyczony zapakowałem wodę, ręczniki i postanowiłem wybyczyć się, wypocząć, po prostu poleżeć; i to był strzał w dziesiątkę! Dlaczego? Ja akurat trafiłem na odpływ czyli nie było duży tych sportowców, którzy uprawiają kitesurfing, windsurfing i plaża była totalnie pusta. Czyli mogłem sobie spokojnie poczytać książkę, zjeść fajną kanapkę, napić się dobrej kawy. Było to dla mnie fajne przeżycie, zresztą zobaczycie w tym odcinku vloga jaki ta plaża ma cudowny piasek, płytkie wejście do oceanu, super na niej wypocząłem.

Założycielem bazy windsurfingowej i kitesurfingowej jest Pan Rene Egli. Obecnie są dwie osobne bazy dla windsurfingowców i kitesurfingowców więc każdy znajdzie tu miejsce dla siebie. Fajne jest to, że nawet jak nie jesteście zainteresowani tym sportem a przyjeżdżacie z ludźmi, którzy go uprawiają możecie sobie w tych bazach bez problemów odpocząć: są hamaki, leżaki, po prostu panuje tutaj super klimat.

Na plaży odbywają się zawody rankingu nawet światowego typu: mistrzostwa świata lub mistrzostwa europy. Plaża ma tyle fajnych rzeczy do odkrycia, że będą na Fuercie musicie ją odwiedzić.

Kolejną ciekawostką tutaj są przypływy i odpływy więc jak chcecie tutaj uprawiać sporty wodne warto zapoznać się z mapami odpływów i przypływów, jakie na swojej stronie umieszcza Rene Egli.

Podsumowaniem tego miejsca i jego perełką, którą polecam, ponieważ osobiście zwiedzałem jest hotel Melia Gorriones. Melia jest bardzo zasłużoną siecią hoteli o bardzo dobrym standardzie; hotel może nie jest tani ale jest po prostu rajsko położony więc tych, których będzie stać bardzo go polecam- zamieszkajcie w hotelu, jest najbliżej plaży, ma spa na zewnątrz, bardzo dobre restauracje, piękne baseny. No po prostu hotel jest moim zdaniem jednym z moich ulubionych i najpiękniejszych na świecie. Także to jest taka perełka, która podsumowała by mój pobyt na plaży Sotavento.

Jeszcze wracając do bazy, ma ona swoje stroje i sprzęt do wypożyczenia więc jak chcecie spróbować tego szkolenia to są tu trenerzy z Polski, Niemiec, Anglii, praktycznie z całego świata. Jest to baza międzynarodowa więc porozumiecie się tutaj praktycznie w każdym języku.

Moi drodzy, jest to Nasza pierwsza wizyta na wyspach kanaryjskich ale nie ostatnia. Zapraszam Was gorąco na następny odcinek, Aleksander