Ferie zimowe w słońcu – gdzie polecieć zamiast na narty?
Ferie zimowe to ten moment w roku, kiedy dzieci wreszcie mają przerwę od szkoły, a dorośli – idealny pretekst, żeby wyrwać się z zimowej szarości. Większość osób myśli wtedy automatycznie o nartach, górach i śniegu. Coraz częściej jednak słyszę coś innego: „Dość marznięcia w kolejce do wyciągu, chcemy słońca, basenu i all inclusive.”
Terminy ferii zimowych w Polsce wypadają mniej więcej między drugą połową stycznia a początkiem marca (w zależności od województwa), co idealnie pokrywa się z sezonem na wiele ciepłych kierunków.
Przeczytaj lub odsłuchaj podcast na dole strony.
Zima na stoku czy zima pod palmą?
Klasyczny scenariusz ferii to wyjazd w góry. Jest klimat, jest śnieg, jest narty – ale coraz więcej rodzin zwraca uwagę na minusy:
- długie kolejki do wyciągów w szczycie ferii,
- stale rosnące ceny skipassów, wypożyczenia sprzętu i szkółek narciarskich,
- tłok na stokach i w restauracjach,
- dla młodszych dzieci – długie stanie w zimnie, zmęczenie, marudzenie, przeziębienia po całym dniu na mrozie.
Jeśli kochasz narty – super. Ale jeśli ferie mają być bardziej odpoczynkiem niż logistyczną operacją na śniegu, ciepłe kierunki robią się bardzo kuszącą alternatywą: zamiast śliskiego chodnika masz ciepły chodnik przy promenadzie, zamiast kurtki puchowej – koszulkę i klapki.
1. Egipt – klasyk ferii zimowych
Egipt to jedna z pierwszych destynacji, które warto brać pod uwagę, planując ferie w słońcu.
W Hurghadzie czy Marsa Alam w styczniu i lutym w dzień temperatura najczęściej przekracza 20°C, a woda w Morzu Czerwonym ma około 22°C – 23°C.
Dlaczego właśnie Egipt na ferie?
- Pewne słońce – dużo godzin słonecznych, mało opadów.
- Ciepłe morze – można pływać, snorkelować, oglądać rafę.
- Hotele pod rodziny – aquaparki, zjeżdżalnie, podgrzewane baseny, animacje.
- All inclusive – nie martwisz się, ile kosztuje kolejna herbata czy sok dla dziecka.
Orientacyjnie: przy typowym wyjeździe 7–8 dni all inclusive z wylotem z Polski, w feriach zimowych oferty często startują w okolicach ok. 1 800–2 600+ zł za osobę (w zależności od standardu i terminu).
2. Wyspy Kanaryjskie – ferie w wiecznej wiośnie
Jeśli wolisz zostać w „europejskich” realiach, a jednocześnie uciec od mrozu, Wyspy Kanaryjskie (Teneryfa, Gran Canaria, Lanzarote, Fuerteventura) to świetna opcja.
Zimą na Kanarach:
- w dzień zwykle jest około 19–21°C,
- ocean ma ok. 18–20°C,
- jest dużo słońca, a klimat bardziej przypomina polską późną wiosnę niż luty.
Plusy na ferie:
- świetne dla dzieci – plaże, parki rozrywki, ogrody zoologiczne, wodne, wulkany, delfiny,
- dla dorosłych i seniorów – spacery, szlaki, widoki, brak skrajnych upałów,
- dobra baza do łączenia plaży ze zwiedzaniem wyspy.
Cenowo: przy 7–8 dniach zimą, realne zakresy zaczynają się dla prostszych opcji mniej więcej od ok. 1 700–2 400 zł/os, ale za lepszy standard z wyżywieniem trzeba liczyć raczej 2 500–4 000+ zł/os.
3. Ciepła Europa i okolice – łagodna zima i dużo zwiedzania
Nie każdy potrzebuje 30°C. Czasem wystarczy łagodna zima, dużo słońca i możliwość zwiedzania. Na ferie zimowe idealnie sprawdzają się:
Południe Hiszpanii
Costa del Sol, Andaluzja czy okolice Malagi oferują w zimie dni wyraźnie cieplejsze niż w Polsce – często 15–20°C. To świetna baza do zwiedzania miast, miasteczek, zamków, białych wiosek.
Dla rodzin: plaża i plac zabaw zamiast zasypanego śniegiem podwórka.
Dla dorosłych: tapas, stare miasta, widoki zamiast szarych chodników.
Portugalia (np. Algarve) i Madera
Algarve zimą to łagodny klimat sprzyjający spacerom po klifach i miasteczkach. Madera – klasyka wiecznej wiosny – świetna dla tych, którzy lubią naturę, ścieżki spacerowe, zielone góry i ocean.
Maroko – egzotyka „na pół gwizdka”
Maroko – zwłaszcza Agadir i wybrzeże Atlantyku – to świetna propozycja na ferie, jeśli chcesz czegoś bardziej egzotycznego niż Europa, ale wciąż w rozsądnym locie z Polski.
W styczniu i lutym w Agadirze w dzień bywa około 17–23°C, a noce są chłodniejsze. To bardziej kurtka niż t-shirt wieczorem, ale słońce i łagodny klimat robią swoje.
Na plus:
- zupełnie inna kultura i kuchnia niż w Europie,
- dobry moment na zwiedzanie (miasta, medyny, targi, góry),
- mniejszy tłok niż latem.
Na minus:
- to nie jest „gorące kąpielisko” jak Egipt czy egzotyka – ocean jest chłodny, choć plaże piękne.
4. Egzotyka na ferie – gdy chcesz mieć lato w środku zimy
Jeżeli ferie mają być wakacjami życia, a nie tylko krótką przerwą od szkoły, warto spojrzeć w stronę egzotyki.
Zanzibar
Styczeń i luty to bardzo dobry czas na Zanzibar – temperatury często przekraczają 30°C, a ocean jest niezwykle ciepły.
Idealny kierunek dla tych, którzy marzą o białym piasku, palmach i leniwym rytmie dnia.
Dominikana
Dominikana zimą to książkowe Karaiby:
- 26–30°C w dzień,
- bardzo ciepłe morze,
- dużo słońca i typowe karaibskie all inclusive.
Świetna propozycja dla rodzin z większymi dziećmi i par, które chcą „pełnego lata” w środku polskiej zimy.
Emiraty Arabskie (Dubaj, Ras Al Khaimah, Abu Dhabi)
W Emiratach w okresie ferii zimowych temperatury zwykle mieszczą się w okolicy 22–26°C w dzień – idealne na łączenie plaży, basenów i zwiedzania miasta.
To opcja dla tych, którzy lubią:
- nowoczesne miasta,
- zakupy,
- efektowne atrakcje (pustynia, marina, punkty widokowe)
połączone z wypoczynkiem w hotelu nad morzem.
Podsumowanie – ferie, które naprawdę ładują baterie
Ferie zimowe nie muszą oznaczać tylko śniegu, kolejek do wyciągów, drogich skipassów i marznących dzieci czekających w kombinezonach na swoją kolej. Coraz więcej rodzin, par i seniorów odkrywa, że tydzień w słońcu w środku zimy działa lepiej niż niejedne wakacje latem.
Czy wybierzesz sprawdzony Egipt, łagodne Kanary, ciekawe Maroko czy egzotyczny Zanzibar albo Dominikanę – kluczowe jest to, żeby dopasować kierunek do wieku dzieci, budżetu, terminu ferii w Twoim województwie i tego, jak lubisz spędzać czas. Tym właśnie na co dzień zajmuje się dobre biuro podróży: pomaga zamienić szkolną przerwę w zimie w najprzyjemniejszy tydzień roku.
Posłuchaj artykuł.
